Prolog
Nazywam się Nadia Hanf. Mój ojciec jest Niemcem, natomiast matka Polką. W Poznaniu najbardziej przyjaźniłam się z Łukaszem Teodorczykiem. Kochałam go jak brata. Zamieszkaliśmy na stałe w Polsce, ale gdy nadszedł taki dzień , kiedy już miałam 17 lat postanowiłam wyjechać do Niemiec i tam znaleść sobie przyzwoitą pracę. Nie miałam tam nikogo z rodziny, bo wszyscy gdzieś się wyprowadzili, ale za to towarzyszą mi przyjaciele m.in: Robert Lewandowski, którego poznałam jako pierwszego, następnie Marco Reus, Mario Gotze i reszta Borussi Dortmund. Ta trójka była mi najbliższa. Dzięki nim czuję się taka szczęśliwa i potrzebna. Przy okazji w Dortmundzie (bo właśnie to miasto obrałam jako miejsce mojego zamieszkania) podszkoliłam język, oraz bardzoej poznałam mój ulubiony klub. Piłka nożna, jakby to krótko ująć: moje drugie życie, ale nie zamierzałam się o tym nikomu przyznawać, nawet kumplom. Grałam całkiem dobrze. Od zawsze marzyłam być kimś tak sławnym jak są właśnie oni, ale gdy zobaczyłam, że później moje prywatne życie będzie lekko zagrożone postanowiłam nie ujawniać mojego talentu. Niestety, wiedziałam że to kiedyś wyjdzie na jaw i tak się stało. Zaznam tu wiele przykrości, jak zawsze w życiu. Kryje ono wiele niespodzianek, niestety wszystkie musimy przyjąć. Jestem tu około pół roku. Tyle mi wystarczyło by poznać prawdziwą wartość przyjaźni. Możliwe że właśnie tutaj uda mi się znaleść kogoś kto wytrwa ze mną do końca moich dni?
____________________________________________________________
Narazie wstęp ;) Jak wam się podoba? Wszelkie wskazówki, oceny i komentarze mile widziane :*
Ciekawie sie zapowiada ;-) Nie mam zadnych uwag ani wskazowek :-P Wszystko jest niemalze profesjonalne ;-)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;*
Usuń