czwartek, 6 czerwca 2013

Rozdział 7



To był nikt inny jak Mika. Weszła z trzaskiem zamykając drzwi do domu. Po chwili znalazła się w moim pokoju.
- Przyznam, że ciszej nie mogłaś wejść - wyszczerzyłam się i mocno się przytuliłyśmy.
- Poczekaj tu na chwilę, ja idę zamknąć drzwi - oznajmiłam i zniknęłam za ścianą sypialni. Przekręciłam klucz i poczęłam robić kakao. Podałam przyjaciółce gorący kubek ulubionego napoju i zaczęłyśmy pogawędkę.
- Tyle ostatnio się działo - mówiła, przerywając dmuchaniem zwartości kubka - Jest tyle tematów.
- Przed nami cała noc - zaśmiałam się - Mam nadzieję, że wystarczy. Dawno cię nie widziałam, co robiłaś przez te dni?
- Byłam na wakacjach z siostrą. Rzadko się spotykamy, tak więc chciałyśmy spędzić razem ten czas. A ty, misiek?
- Ciągle spędzałam czas z chłopakami. Wiesz jak to z nimi jest - uśmiechnęłam się lekko.
- Ty to masz szczęście - pokiwała głową Mika, pijąc napój, a ja powtórzyłam czynność.
- Ee tam, nie przesadzaj - usiadłam po turecku na łóżku przed kumpelą - Też przecież nie masz najgorzej. Kiedyś pójdziesz ze mną na trening to cię zapoznam z tymi ćwokami.
- A właśnie, a propo treningów... Powiedziałaś im o piłce?
- Tak, przed chwilą - wyszczerzyłam ząbki - Najpierw dowiedział się Marco, a Lewy i Mario przez przypadek. Zobaczyli mnie jak gram z blondaskiem na boisku. A to pech!
- Może i lepiej. Znając ciebie nigdy byś im nie powiedziała - zaśmiała się moja towarzyszka - Lubisz ich co?
- Kocham jak braci. Ciebie też, mychoo - przytuliłam ją mocno - Ale czuję, że jednego kocham bardziej niż pozostałych.
- Oooo, Naduś się zakochała - zanuciła Miki.
- Jeszcze Ci nie opowiedziałam wszystkiego, a ty już wyciągasz wnioski, młoda! - wrzasnęłam szturchając ją.
- No to słucham! - usadowiła się wygodnie i popijała kakao.
- Od kilku dni zaczęłam czuć do Mario coś więcej niż tylko przyjaźń. I tak dalej, wiesz o co chodzi. A dzisiaj, gdy było mi zimno pożyczył mi bluzę... Na koniec, pożegnał mnie nie tylko zwyczajnym uściskiem jak zawsze, tylko pocałował mnie w policzek, prawie w kącik ust. Ostatnio zachowuje się tak... No nie wiem jak, ale imponuje mi tym.
- Bujasz! - wytrzeżyła gały moja przyjaciółka i zaśmiała się rozmyślając jak wtedy mogła wyglądać.
- Porąbało Cie? Po co miałabym takie coś wymyślać.
- Wiem, że gadasz prawdę, ale nie miałam co powiedzieć - wtedy razem wybuchnęłyśmy ogromnym śmiechem - Dla niego też nie jesteś chyba obojętna...
- Myślisz?
- No, raczej! Choćby przeanalizuj dzisiejszy dzień. Przecież to nie jest normalne! Nadia!
- Chyba masz rację, ale nie zamierzam robić tego pierwszego kroku. Jeśli mu na mnie zależy, odważy się.
- No wątpię. Zależy ci na nich, a nie powiedziałaś im o swoim talencie... - ciągła dalej.
- Matkoo, ile będziesz mi to wypominać?
- All life - uśmiechnęła się Mika - Przyniosłam ze sobą żelki.
- Chcesz żebym przytyła? - spytałam z wyrzutem.
- Kochana, jesteś chuda, więc nie przejmuj się zbytnio kaloriami - pocieszyła mnie.
Oglądnęłyśmy jakąś komedię romantyczną. Moja kumpela oczywiście uwielbiała takie filmy. Ja tam nie gustowałam w tym podobnych rodzajach, ale były takie momenty w których mnie naprawdę zaciekawiło. Była już godzina 1.00. My nadal nie miałyśmy co robić.
- Chcesz coś do picia? Ejj, mam piwko! - przypomniałam sobie.
- Na co czekasz?! Przynoś!
Zeszłam na dół po napoje procentowe. Zjawiłam się w moim pokoju z 8 puszkami piwa. Nie obyło się bez gubienia napojów po drodze xD
- Jeezu, Duśka, masz zamiar to wypić? - zdziwiła się.
- Dortmund zmienia ludzi. Masz - wręczyłam jej jedną puszkę i zaczęłyśmy pić łyk po łyku.
Mika wodząc wzrokiem po pomieszczeniu napotkała album z fotografiami. Jeden zatytułowany był: Dzieciństwo , a drugi: od 2012 roku.
- Oglądamy? - spytała.
- Spoko - uśmiechnęłam się zgniatając już pusty pojemnik.
- Ooo patrz jakie słodkie - wzruszyła się przyjaciółka, gdy na zdjęciu byłam ja i Wojtek w wieku 2 lat. Młody całuje mnie w policzek.
- Te czasy - wspomniałam. Pooglądałyśmy albumy, pogadałyśmy o chłopakach i postanowiłyśmy ułożyć się do snu. Była już 4.00

3 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba i czekam na następny ;)
    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://thiswonderfulworld0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział, podobał mi się :D

    OdpowiedzUsuń